Przeczucie
Rzeźba „Przeczucie” (Pressentiment / Hunch) z 1903 roku należy do najwcześniejszych dzieł Bolesława Biegasa (1877–1954) w kolekcji. Obiekt pochodzi z kolekcji Towarzystwa Historyczno-Literackiego / Biblioteki Polskiej w Paryżu. To symboliczna kompozycja dwufigurowa – jeden z „posągów-pojęć” artysty, w którym abstrakcyjny stan wewnętrzny, przeczucie, zostaje wcielony w parę zespolonych ze sobą postaci.
Kontekst koncepcyjny
Datowanie na rok 1903 sytuuje obiekt u samego początku drogi twórczej Biegasa, w okresie jeszcze wyraźnie secesyjnym. „Przeczucie” reprezentuje typ dzieła, do którego artysta będzie wracał przez całą wczesną twórczość: rzeźbę, która nie opowiada zdarzenia, lecz daje formę pojęciu. Tytuł – „przeczucie”, to, co wyczute zanim się stanie – znajduje odpowiednik w samej kompozycji: w rozwianej, unoszącej się draperii i w relacji dwóch figur. Dzieło jest pokrewne późniejszym kompozycjom dwufigurowym Biegasa, takim jak „Przeznaczenie / Wieczność Tajemnicy” – łączy je zasada zespolenia dwóch postaci w jedną, pionową bryłę. „Przeczucie” jest jednak wcześniejsze i bardziej secesyjne w duchu: oparte na płynnej, dekoracyjnej linii draperii.
Analiza formalna i stylistyczna
Kompozycja i zespolenie figur. Dzieło jest rzeźbą pełnoplastyczną o smukłej, pionowo wzlatającej bryle, osadzonej na nieregularnym, „skalnym” cokole. Tworzą ją dwie kobiece postacie zespolone w jedną całość. Postać główna stoi wyprostowana, naga, o wydłużonym, smukłym ciele; jej głowę okrywa obszerna, rozwiana draperia-welon, unosząca się nad nią niczym skrzydło lub obłok. Druga postać – niższa, o rysach niemal dziecięcych lub młodzieńczych – przywiera do jej boku, wtulona, owinięta wspólną szatą. Figury nie są zestawione obok siebie, lecz wrastają w siebie, tworząc nierozdzielny pionowy słup.
Draperia i linia. Najważniejszym środkiem formalnym dzieła jest draperia. Rozwiany welon nad głową postaci głównej oraz długie, falujące fałdy spływające w dół ku cokołowi organizują całą kompozycję – to one splatają obie figury i nadają bryle charakter „płynący”, jakby poruszony niewidocznym podmuchem. Ta dekoracyjna, ruchliwa linia jest typowo secesyjna i stanowi nośnik nastroju: niepokoju, wyczekiwania, wrażliwości na to, co nadchodzące.
Twarze i wyraz. Twarz postaci młodszej, wtulonej w bok figury głównej, jest wyraźnie czytelna – spokojna, wzniesiona, o wyciszonym wyrazie. Twarz postaci głównej pozostaje częściowo przesłonięta draperią. Obie figury trwają w bezruchu, w stanie skupionego oczekiwania – nie ma tu gestu ani akcji, jest nastrój.
Bryła, modelunek i widok z tyłu. Modelunek jest miękki, płynny, post-rodinowski – łagodne przejścia ciała i długie, nieprzerwane linie draperii. Widok z tyłu ujawnia, że rzeźba jest skorupowa, mocno wklęsła od tyłu – pomyślana przede wszystkim do oglądania od frontu, jako wizja, a nie pełnoplastyczny posąg obchodzony dookoła. Gips, materiał o chłodnej, matowej powierzchni, sprzyja czytelności płynnej linii draperii; w cyfrowym modelu 3D widoczne są drobne ślady czasu i tworzywa.
Znaczenie dzieła
„Przeczucie” to cenne świadectwo najwcześniejszej, secesyjnej fazy twórczości Biegasa – pokazuje go już jako twórcę rzeźby pojęciowej, lecz operującego jeszcze miękką, dekoracyjną linią draperii. Dzieło dokumentuje korzenie jego późniejszej, dojrzałej metody: zasadę zespalania figur w jedną bryłę i traktowania rzeźby jako formy stanu wewnętrznego, a nie sceny. Znajdując się dziś w zbiorach Biblioteki Polskiej w Paryżu, obiekt przypomina o pełnej drodze artystycznej Biegasa i o jego miejscu wśród twórców europejskiego symbolizmu, rozwijanego następnie w środowisku École de Paris.
Modele 3D