Michał Sokolnicki w mundurze małym pierwszym generała dywizji Wojsk Polskich Księstwa Warszawskiego
Przedstawiony jako generał w sztabie cesarza Napoleona (był szefem służby wywiadowczej w 1812 r.), z Krzyżem Komandorskim Orderu Wojskowego Księstwa Warszawskiego (Virtuti Militari) otrzymanym podczas pierwszego rozdawnictwa w 1808 r. i z Krzyżem Oficerskim francuskiej Legii Honorowej za zasługi w wojnie polsko-austriackiej 1809 r.; wcześniej, w 1807 r., otrzymał Krzyż Kawalerski Legii za walki na Pomorzu.
Wśród różnych przedmiotów na biurku widoczna kłódka z szyfrem, ponieważ w 1812 roku, podczas kampanii napoleońskiej w Rosji, pełnił kluczową funkcję szefa służby wywiadowczej w sztabie cesarza Napoleona.
Udział w Bitwie pod Raszynem i całej kampanii galicyjskiej
Michał Sokolnicki w kampanii 1809 roku dał się poznać jako dowódca łączący bezwzględną odwagę osobistą z rzadko spotykanym zmysłem analitycznym. Podczas bitwy pod Raszynem dowodził najbardziej newralgicznym odcinkiem obrony w rejonie Falent, gdzie osobiście prowadził przeciwnatarcia na bagnety, zmuszając przeważające siły austriackie do morderczych walk na bagiennych groblach rzeki Utraty. Choć był sceptyczny wobec oddania Warszawy, to właśnie jego działania pod Górą Kalwarią stały się punktem zwrotnym całej kampanii. Przeprowadzając brawurową przeprawę przez Wisłę, uderzył z zaskoczenia na tyły wojsk generała Schaurotha, co doprowadziło do rozbicia pułku huzarów, wzięcia setek jeńców i przejęcia kluczowych magazynów, otwierając tym samym drogę polskiej ofensywie na południe.
Kontynuując marsz w głąb Galicji, Sokolnicki potwierdził swój talent inżynieryjny podczas oblężenia i skutecznego szturmu na Sandomierz, gdzie precyzyjnie pokierował ogniem artylerii. Przez cały okres walk pełnił rolę nieformalnego architekta wywiadu, dostarczając księciu Józefowi Poniatowskiemu niezwykle szczegółowe biuletyny informacyjne o ruchach przeciwnika. Mimo trudnego charakteru i częstych sporów strategicznych z Naczelnym Wodzem, pozostawał jednym z najskuteczniejszych dowódców liniowych, traktującym rzemiosło wojenne w sposób naukowy – od analizy terenu po skomplikowane systemy szyfrów, których symbolem stała się kłódka widoczna na jego portrecie.
Gigapixele