Fryburskie witraże Józefa Mehoffera
W ostatnim dziesięcioleciu XIX wieku Fryburskie Bractwo Najświętszego Sakramentu podjęło inicjatywę i w 1895 roku ogłosiło konkurs, którego celem było całkowite wyposażenie Katedry św. Mikołaja we Fryburgu w nowe witraże w stylu gotyckim. Chciano w ten sposób nie tylko przywrócić architekturze jej stosowną dekorację, ale także odtworzyć we wnętrzu kościoła atmosferę sprzyjającą pobożnym uczuciom.
Młody polski artysta, Józef Mehoffer, zdobył pierwsze miejsce i tym samym otrzymał zlecenie na wykonanie projektów witraży, które na szkło przeniosła fryburska pracownia Kirsch i Fleckner.
Gdy Mehoffer (1869–1946) brał udział w konkursie na witraże do katedry we Fryburgu, właśnie wrócił do Krakowa z Paryża, gdzie odbył część swojej edukacji artystycznej. Przez całe życie pozostawał w ścisłym związku z nowoczesnymi prądami w sztuce, potrafił jednak stworzyć własny, niepowtarzalny wyraz, który ostatecznie pozostał związany z secesją.
Malarstwo Nazareńczyków ze szkoły monachijskiej pozostało dla Mehoffera ideałem sztuki religijnej. Jego projekty barwnych oszkleń orientowały się jednak na sztukę witrażową angielskich Prerafaelitów, których przedstawiciele zdecydowanie propagowali tak zwane „muzyczne malarstwo na szkle”. Polska sztuka ludowa pobudzała go do żywej kolorystyki i prostych, dekoracyjnych form, podczas gdy bujny ornament roślinny wywodził się z secesji. Oprócz tego nierzadko orientował się na symbolizm, który nadawał jego kompozycjom tajemnicze, czasem wręcz niesamowite rysy. Osiągnął tym głębię swojego dzieła witrażowego, która różniła go od dekoracyjno-powierzchownej secesji.
Nowa postawa wobec materiałów, która dochodzi do głosu we fryburskim dziele Mehoffera, została wprowadzona do teorii sztuki przez architekta Gottfrieda Sempera w drugiej połowie XIX wieku. Wywarła ona wielki wpływ na witrażownictwo, zwłaszcza pod koniec wieku. Materiały: szkło, ołów i żelazo, od tego czasu stają się dobrze wyczuwalne na pierwszym planie. Warunki konkursowe wymagały od pracowni wykonawczej użycia dmuchanego szkła antycznego (mundgeblasenes Antikglas), które około połowy XIX wieku zaczęto ponownie produkować najpierw w Anglii. Malowanie kolorowych szkieł ogranicza się, jak w średniowieczu, do użycia czarnej lub brązowej farby malarskiej (konturówki), czarnej emalii (Schwarzlot) i żółci srebrowej. Chociaż Kirsch i Fleckner obficie stosowali te środki malarskie, rzadko osłabiali nimi oddziaływanie kolorowego szkła. Przebieg ołowiu nie był, jak w historyzującym witrażownictwie, zaplanowany tak, by znikał w obrysie figur lub w rysunku wewnętrznym; jest on znacznie bardziej wizualnie obecną częścią materialności szklanych obrazów, ponieważ większe płaszczyzny barwne podzielone są mozaikowo na małe kawałki szkła o różnych odcieniach i utrzymywane są przez falującą kratownicę listew ołowianych.
Gigapixele