Apostołowie
Warunki konkursowe wymagały wówczas od artystów, którzy nadsyłali projekt, stworzenia wzoru dla okna w stylu gotyckim. Narzucały one projektantom ponadto, że wolno im przedstawić tylko jedną figurę na każdą lancetę. Z projektem Okna Apostołów Mehoffer wygrał konkurs i otrzymał swoje pierwsze zlecenie od Bractwa Najświętszego Sakramentu.
Aby wypełnić smukłe lancety obu okien we wschodniej kaplicy po stronie północnej z artystycznie wyważonym przedstawieniem, Mehoffer podzielił je na wysokość na trzy strefy w typie gotyckim: cokół, figury pod baldachimami i wieńczące przedstawienie, które charakteryzowało Apostołów na sposób atrybutów. Taki trójpodział był znany również projektantom pracującym dla monachijskiego Królewskiego Zakładu Witrażownictwa. Od lewej do prawej przedstawieni są we fryburskim oknie Apostołów: Piotr, Jan, Jakub i Andrzej.
Skrzyżowane klucze do nieba i statek jako symbol Kościoła, a także Bazylika św. Piotra na skale nie pozostawiają wątpliwości co do identyfikacji Świętego. Jan oznaczony jest bliżej przez swoje zwierzę symboliczne – orła. Jakub i Andrzej wykonują poruszone gesty i zwracają się ku sobie w pozie jasnowidza w dramatycznych zjawiskach. Oddają one walkę dobrych przeciwko złym duchom oraz krzyż, na którym umrze Andrzej. Umiejscowienie figur między cokołem architektonicznym a baldachimem to jedyne zapożyczenia, jakie Mehoffer poczynił z gotyckich czy neogotyckich witraży. Jednak wielki patos, z jakim Apostołowie dają wyraz swoim emocjom, odbiega od wzorców średniowiecznych czy historyzujących.
Szczególnie porywająco ukształtował Mehoffer przedstawienie Księcia Apostołów, Piotra. Owinięty niemal całkowicie w ciemnofioletowy płaszcz, stoi z pochyloną głową i zakrywa twarz obiema dłońmi. Na skręconej kolumnie, wywyższony przez baldachim w formach późnogotyckich, stoi piejący kogut, który zapowiada dzień, w którym Chrystus umrze na krzyżu. Piotr wyparł się swojego Pana, zanim zapiał kogut, trzykrotnie, jak przepowiedział mu to Chrystus. Mateusz relacjonuje (Mt 26, 75), że wyszedł potem na zewnątrz i gorzko zapłakał. Podczas gdy Piotr ukrywa swoją twarz, Jan spogląda w górę ku zjawisku Chrystusa między świecznikami.
Poprzez wskazywanie prawą ręką kieruje wzrok widza na wizję apokaliptyczną (Ap 1, 12-16), którą Mehoffer wkomponował w górną część lancety. W przeciwieństwie do Piotra, Jan owinięty jest w biały płaszcz i ciemnoczerwoną szatę, która jasno świeci z tła zdominowanego przez błękit i zieleń. Za Piotrem niebo utrzymane jest w fiolecie i barwie wrzosowej (mauve). Oba tony ewokują blade światło wczesnego poranka. Natomiast między zielonymi koronami drzew za Janem widoczny jest ciemny błękit nieba o bardziej zaawansowanej porze dnia. Już tutaj Mehoffer okazuje się mistrzem przedstawiania różnorodnych nastrojów.
Gigapixele